Cześć!   

Nazywam się Kinga Naczke. Mam 18 lat i jestem uczennicą klasy maturalnej w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Lęborku. Jeszcze w tym roku planuję zacząć studia na kierunku psychologii (o specjalności 
psychoseksuologii) oraz dziennikarstwa.  
Zainteresowałam się dziennikarstwem, jak zaczęłam prowadzić na poważnie bloga, czyli około czerwca 2020 roku.  Od tego czasu mocno zaangażowałam się w rozwój swoich umiejętności pisarskich, jednocześnie pozostając przy tym autentyczną i dla ludzi. Jeśli chcesz poczytać o moich początkach blogowych, zajrzyj TU

Obok dziennikarstwa, a związany z pisaniem, ciekawy wydaje mi się jeszcze zawód copywritera. Już w pierwszej klasie liceum odkryłam w sobie umiejętność łatwego i ciekawego pisania. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, ale nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych czy tematów tabu. Wierzę, że chcieć to móc, a to jest ważne zarówno w dziennikarstwie, jak i copywritingu. 

Ciekawią mnie też tematy związane z psychologią czy seksuologią – i jak już wcześniej wspominałam – chciałabym się również i w tym kierunku kształcić.  Od dłuższego czasu interesują mnie rzeczy związane z zachowaniem ludzi na różnej płaszczyźnie i to chyba był taki impuls, żeby iść w tym kierunku. 

Wydaje się tego dużo, ale ja od zawsze w głowie miałam dużo pomysłów.  Mimo że należę do introwertyków, domowników i wolę spędzić wieczór pod kocem z dobrą książką niż iść na jakąś imprezę, to nie powstrzymuje mnie to przed stawianiem sobie kolejnych wyzwań.  
Lubię książki i teatr – jestem wręcz od tego uzależniona. 

Paradoksem jest to, że o wiele łatwiej jest mi się wczuć w wykreowaną postać literacką, zrozumieć jej motyw działania niż żywego człowieka siedzącego obok mnie – być może dzięki studiom nad tym popracuję.  

Uwielbiam też podróże, muzykę (oprócz disco polo, którego w żaden sposób nie potrafię zdzierżyć) i taniec (przez parę lat sama tańczyłam m.in. w balecie) i ogólnie szeroko pojętą kulturę i sztukę. 

Uwielbiam zwierzęta, zwłaszcza koty i tak jak one jestem indywidualistką. Pewnie dlatego z Luną, moją czarno-białą kotką rozumiemy się bez słów.     

Najlepiej mi się myśli z kubkiem kawy, bo jak wiadomo „dzień bez kawy, dniem kulawym" i mając wokół siebie lekki nieład artystyczny lub na łonie natury. 


To tyle o mnie.  

Skoro już mnie poznałaś, to mam nadzieję, że zostaniesz na moim blogu dłużej i znajdziesz coś ciekawego dla siebie. Jak masz jakieś pytania to zadaj w komentarzu. Daj proszę znać, że jesteś i może opowiesz mi coś o sobie? 
A jeśli masz ochotę zobaczyć co robię na co dzień i poznać Lunę – to zapraszam Cię na mojego Instagrama.     




















3 komentarze:

  1. o. liceum w Lęborku. mogłaś mnie spokojnie odwiedzać na oddziale psychiatrycznym w szpitalu lęborskim na początku 2020 roku. heh ^^"' ja pochodze z wejherowa i tu mieszkam caaałe swoje życie. posiadasz świetnego bloga. trzymaj tak dalej. ♡

    OdpowiedzUsuń