Kiedy nie możesz pójść do teatru, to teatr przyjdzie do Ciebie - tak mniej więcej można podsumować sytuację teatrów, chociaż nie tylko ich. Ostatnio Teatr Muzyczny w Gdyni z dofinansowania ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca wrzuciło na YouTube'a 2 swoje spektakle. Jednym z nich są "Sceny miłosne dla dorosłych" w reż. Igora Michalskiego. 




Sceny miłosne czyli właściwie co?

Spektakl opowiada o sprawach damsko-męskich w dość nietypowy sposób. Pełen podtekstów i dowcipnych tekstów. Poruszał wciąż tabuizowane, ale wydaje się aktualne tematy. Dynamiczne piosenki połączone z dość trafnymi pointami są dużym atutem tego spektaklu. 



Nigdy nie przepadałam za taką tematyką w produkcjach.

Mogło dziać się tam wszystko ( bójki, palenie papierosów, alkohol), ale takiej tematyki jakoś unikałam. Niemniej jednak tym razem postanowiłam się przełamać. Wynikało to przede wszystkim z sentymentu do niektórych aktorów, a i do samego teatru

Dużym plusem tego spektaklu, że jest to spektakl całą swoją pikanterię, erotyzm opiera na grze słownej i nie ma tam żadnej nagości, pocałunków, itp. Można określić to jako seks bez seksu


Chciałabym wyróżnić 2 osoby, które mnie bardzo zachwyciły. Są to Tomasz Więcek i Tomasz Gregor. Pomimo, że każdy z nich grał tylko w jednej ze scen, to jak zwykle boskie wcielanie się w rolę. 


Osobiście nie wiem, czy drugi raz bym to obejrzała. Jest to spektakl, który jakoś bardzo mnie nie zachwycił. Podobne odczucia mam po "Gorączce Sobotniej Nocy". Wiem, że każdy, kto miał jakikolwiek udział w tworzeniu tego spektaklu dał z siebie wszystko. Pomimo tego, że tematy i cała fabuła w nim jest cały czas aktualna, to uważam, że w tym teatrze mają lepsze spektakle.  Niemniej jednak tym, którzy tego spektaklu jeszcze nie widzieli, a przy okazji chcieliby skosztować niecodziennego humoru to polecam

Na Youtube można za darmo jeszcze obejrzeć przez pół roku, więc radziłabym się obejrzeć to jak najszybciej, a nie odkładać na ostatnią chwilę. 



Brak komentarzy: