Każdy/a ma jakieś problemy z cerą, w szczególności w wieku nastoletnim.

Patrząc na moje zdjęcia można by rzec, że moja twarz jest idealna. Ale tylko pod makijażem i tylko przez chwilę po jego nałożeniu. W rzeczywistości moja cera nie dość, że jest mieszana, to również ma mocno widoczne naczynka na policzkach. Czasami też pojawiają się pryszcze (co w moim wieku jest normalne). Jak widać nie jest tak kolorowo jakby się mogło wydawać. Próbowałam już naprawdę sporo rzeczy nakładać na twarz. Niestety większość z nich nie była albo dla mnie odpowiednia, albo się nie sprawdzała.

Jak sobie z tym radzę?

1.

Z 3 miesące temu spróbowałam użyć kosmetyków polskiej firmy Ziaja. Na razie z tej firmy używam krem, tonik i płyn do mycia twarzy z linii Manuka. Już po kilku dniach stosowania skóra na policzkach zaczęła stawać się bardziej nawilżona. Ogólnie zaczęłam czuć się bardziej świeżo na twarzy. Jak na razie jest to mój numer jeden ze wszystkich kosmetyków, różnych firm jakie używałam. Zobaczę jeszcze jak działają na dłuższą metę, ale mam nadzieję, że będą się sprawowały tak samo dobrze jak teraz.
https://www.lifestylegirl.pl/2020/07/jak-radze-sobie-z-cera.html


2.

Od czasu do czasu dla odświeżenia skóry lubię użyć maseczek i tutaj polecam z całego serca z węglem aktywnym i z ogórkiem firmy Avon. Do nich przekonało mnie to, że wystarczy naprawdę ich niewielka ilość, żeby zdziałały cuda, ale także to, że są one bezbarwne ( skóra trochę się świeci, ale nie wygląda to najgorzej). Plusem jest też to, że po upływie czasu ( średnio 10-20 min) wystarczy "zdrapać" ją z twarzy.


3.

Do zakrycia bardzo widocznych naczynek używam podkładu Fit me! od firmy Maybelline. Przez to, że mam dość jasną cerę używam jednego z najjaśniejszych jego odcieni ( bodajże jest to 097). Natomiast do zmatowienia, w szczególności problematycznej strefy T, używam pudru transparentnego firmy Lovely ( obecnie bambusowy). Jak dla mnie sprawdzają się one świetnie. Zazwyczaj po całym dniu m.in. dotykania twarzy i przetłuszczania się strefy T widać gdzieniegdzie ślady zniszczenia makijażu. 






4.

I na końcu chyba najważniejsze. Zaobserwowałam u siebie, że im więcej litrów wody piję tym moja cera wygląda o wiele lepiej. Jest o zdecydowanie mniej wysuszona na polikach i o wiele przyjemniejsza w dotyku niż przy mniejszej ilość wody. W dodatku o wiele łatwiej jest mi nałożyć kosmetyki

A wy jakie macie sposoby na radzenie sobie ze swoją cerą?

11 komentarzy:

  1. Picie wody to podstawa, zawsze i wszędzie. U mnie zazwyczaj woda z cytryną, no kocham ❤️ bardzo często najprostsze rozwiązania są najlepsze❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za wodą z cytryna nie przepadam, ale z miętą jest pyszna

      Usuń
  2. Woda odgrywa bardzo ważną role w pielęgnacji ;) a co do kosmetyków - Ziaja nie ma za dobrych składów,jednak ten krem idealnie sprawdza mi się jako baza pod makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam o niekoniecznie dobrym składzie, ale jak na razie nie znalazłam nic lepszego do mojej skóry

      Usuń
  3. Picie wody i unikanie niezdrowego jedzenia bardzooo poprawia cerę, ja niestety mam uczulenie na alkohol, więc większość znanych marek mnie uczula lecz znalazłam dobre naturalne kosmetyki i cera co raz lepiej wygląda, pozdrawiam serdecznie <3

    https://julialukasikblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezdrowe jedzenie, ale też używki potrafią zepsuć cerę i to bardzo.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. u mnie wygląda to podobnie jak u ciebie, i to prawda że woda jest mega ważna, min 2 litry dziennie obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety Ziaja uczula :( Ale bardzo lubię kosmetyki z Avonu. Korzystam z kremu, maseczek peel-off, serum. Jestem ciekawa tego pudru bambusowego. Teraz używam pudru z Dermacolu, ale jest dość drogi i tańsza alternatywa byłaby super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder bambusowy można dostać w Rossmanie ( akurat u mnie w mieście nie mogę go już dostać) za bodajże 17 zł, ale ogólnie polecam linię lovely z pudrami transparentnymi

      Usuń
  6. Woda to podstawa ❤️ ja ostatnio o niej zapominam i niestety skutki tego widać mega szybko gołym okiem. A co do kosmetyków to ja kocham bezgranicznie bielende szczególnie profesjonalna 🥰

    OdpowiedzUsuń